środa, 29 czerwca 2016

4 spotkanie Mam w SPA - kulinarny relaks cz. 1


Przychodzi taki czas, że każda mama musi odpocząć od pracy, domowych obowiązków i przyziemnych problemów.
Potrzebuje chwili spokoju i wyciszenia oraz ploteczek w babskim gronie.
Nasze spotkania w SPA są wspaniałe to coś o czym wiemy z dużym wyprzedzeniem, spotkanie na które z niecierpliwością przebieramy nóżkami.

Powiesz, że fajnie ale cię nie stać ? - nic bardziej mylnego - to drobne kwoty odkładane co drugi dzień z reszty z zakupów, odpuszczenie batonika lub czekolady na rzecz tego pięknego dnia.
My już po pierwszej edycji wiedziałyśmy, że do Hotelu St.Bruno Medi SPA wrócimy na pewno!
Za nami 4 edycja minęła równie szybko jak kwadrans przerwy w pracy, ale nie odejdzie w zapomnienie.
 Po raz drugi postawiłyśmy na kulinarny relaks, naukę i odpoczynek, plotki i wariacje oraz godzinę prywaty dla każdej z Nas. 


Hotel to nasz przyjaciel.
Nasza oaza spokoju, jak przekroczysz jej mury to gwarantuję Ci, że wszystkie problemy znikną. Pracownicy sprawią, że stres ucieknie, a emocje te złe opadną.



Nie będziesz chciała wyjść. Jesteś mamą i możesz być jedną z Nas.
Na takim spotkaniu poczujesz się Kobietą. Piękna, doceniona i wyjątkowa.
Cały dzień w zamku może nie zrobi z Ciebie księżniczki, ale naładuje twoje akumulatory na nowo.


Nasz skład : 

 Zgrany team czyli My - Agnieszka  - mama Kacperka


Kinga - mama Kasi i Radka


Ewelina - mama Amelki i Kacperka

Wioleta - mama Leny 


Ania - mama Antosia i Zuzi 


Anetka - mama Kuby i Julka 


Kamila - mama Klaudii i Piotrka


Marlena - mama Alicji


Eliza - mama Tymka i Oliwiera


Ania - mama Julii 


Ania - mama Wiktorii, Huberta i Amelki 


Amelia - mama Oli 






Nasze Mamy przywitałyśmy pyszną kawą z syropem od Kawowo i lodami z Cukierni u Adama z Giżycka i posypką od Cukieteria i na orzeźwienie oraz tortem zrobionym przez naszą kochaną Anię,  tym razem postawiłyśmy na fit i owoce. Połączenie malin, borówek i ciasta z mąki migdałowej rozpieszczało nasze podniebienie.
Kwiaciarnia FloraQueen każdej z nas podarowała róże i już każda poczuła się jak Kobieta!
piękne róże,  nam zrobiło się niezmiernie miło gdy otrzymałyśmy bukiet.









 Po tej słodkiej chwili udałyśmy się w plener.



Hotelowy tarasik samym wyglądem mówi " rozgość się księżniczko i odpocznij ".
Piękne widoki i szum wody wprowadza harmonię i spokój wewnętrzny.



My wybrałyśmy grill a obsługiwał go chef Restauracji Kuchni Paweł Pyra - kucharz z pasją.
Zdradził nam kilka swoich trików i nauczył paru sztuczek.
Z pod jego rąk wychodziły same cuda i cudeńka, patrzyłyśmy jak zaczarowane i po zjedzonym daniu tęskno skrobałyśmy w talerzyki. Ten pokaz także dał nam natchnienie do domowego grillowania.



















Były 4 dania:

Grillowany szparag podany w towarzystwie kiełek, szczypiorku, sosu tatarskiego i otoczce z sosu balsamicznego





Polędwica wołowa na soczysto wraz z grillowanym porem, pomidorkiem i kiełkami podana z pysznym sosem. Trochę pomagała nasza Wiola :-) Paweł pilnie nadzorował







Następnym daniem były magiczne słoiczki pełne dobroci: zielenina, kawałki łososia, miód  z mniszka, kawałki cukinii , żurawina, pestki dyni, kawałki sera pleśniowego i papryczka polane sosem czosnkowym! Wyborne!!!





Kropką nad "i" był talerzyk z przepysznymi krewetkami, kawałkami ośmiorniczki, ziołami, grillowaną cukinią, oscypkiem i młodym ziemniaczkiem Mistrzostwo smaku!!!









Paweł dziękujemy !



Z pełnymi brzuszkami i głową natchnioną nowymi pomysłami udałyśmy się na chill out  - wraz z Chill drink









Po solidnym odpoczynku na świeżo wykorzystałyśmy naszą wiedzę grillując wraz z Tradismakiem i walizkowym przenośnym grillem, który już nie długo będziecie mogły wygrać w naszym konkursie.







Delektując się promieniami słońca poświęciłyśmy czas na luźne rozmowy i babskie ploteczki.
Zrobiłyśmy quiz na temat wiedzy o sponsorach, który wygrała Marlenka.



wypiłyśmy szampana, pojadłyśmy sobie lody od Cukiernia u Adama podanych w wafelkach i z posypkami Cukieteria. Piłyśmy świeżą wodę z cyrtynę w kubeczkach od Papilart
Z nieba lał się żar, a nam było błogo i sielsko-anielsko.




















Jednak czas leciał nie ubłagalnie, a piękne hotelowe gabinety wołały nas w swoje progi.
Szybko wskoczyłyśmy w stroje kąpielowe i szlafroczki.

  
 Gdy pierwsza tura mam poszła na godzinny wybrany masaż reszta moczyła się w wannie z hydromasażem, wygrzewała w saunie i siedziały na wygodnych kanapach popijając różności podarowane przez sponsorów: herbatki, cykorie, kawki.
Nastrój umilały nam świeczki od bispol




























W między czasie rozdawałyśmy paczuszki od naszych wspaniałych sponsorów opowiadając mamom słów kilka na temat każdej z firm. Wam natomiast opowiemy za jakiś czas.



W między czasie mogłyśmy podgryzać pyszny sękacz i mrowisko od sękacznet, zajadać słodkości od Green Essence oraz ochłodzić się lodami od Cukiernia u Adama podanych w pięknych pucharkach od Papilart z posypkami Cukieteria.












A gdy wszystkie Panie wróciły z zabiegów, wszystkie paczuszki zostały rozdane na nas czekał basen, jacuzzi i sauna. Tam dopieściłyśmy swoje ciała i umysły a gdy wybiła na zegarze 21 udałyśmy się do domu , z wielkim uśmiechem na ustach przytulić słodko śpiące dzieci i zacząć nowy tydzień i wkroczyć w wakacje z wielką pompą !



Czujecie razem z nami ten błogostan ?

nie ? 
a teraz ?




12 komentarzy:

  1. Widać ze mamy zadowolone i zrelaksowane :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjecia ukazuja jak swietnie sie bawilysmy a bylo fantastycznie !
    Polecam kazdej mamie takie spotkanie w gronie super kobiet !
    Pokaz kulinarny byl zachwycajacy a potrawy kosmiczne ! Nie sadzilam ze osmiornica moze byc taka smaczna !
    Masaze przecudowne ! Zrelaksowalam sie jak nigdy :-)
    Jestem zadowolona i szczesliwa !

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow byłyście w Raj :-) chciałabym kiedyś przeżyć tak cudowną przygodę z Wami ;) wow wow wow :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm co tu się rozpisywać.... Zdjęcia mówią same za siebie:D czas jaki spędziłam w tak doborowym towarzystwie dał mi wiele radości <3
    Pokazy kulinarne i zajadanie tych pyszności pokazały mi jak można kreatywnie kombinować i bawić się smakami w kuchni. Jacuzzi, baseny, sauna i masaż zrelaksowały mnie na maksa, a ploteczki przy kawce i innych pysznościach przygotowane przez sponsorów i inne mamy uświadomiły mnie, że nie powinnyśmy zapominać że jesteśmy również kobietami, nie tylko mamami :)
    Moje pierwsze takie Spa i mam nadzieje że nie ostatnie, będę starać się kombinować, żebym była w Polsce na czas takich spotkań. Jeszcze raz dziękuję, że mogłam Was bliżej poznać :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjnie spędzony dzień z super kobietkami- mamami, a także odpoczynek i chwila zapomnienia od codziennych obowiązków. Zaczęło się od kawki i słodkości, następnie mega smacznie zrobiło się przy grillu, po to by przez resztę dnia relaksować się w jacuzzi, saunie i masażach na całe ciało! Było bardzo dużo sponsorów, którzy podarowali nam paczuszki za co bardzo dziękuję. Aga, Kinga jesteście WIELKIE - dziękuję Wam za chęci i wysiłek w zorganizowaniu tak fantastycznego spotkania 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać, że spotkanie było mega udane. Poświęcony czas organizatorek na 6 no i cudni sponsorzy. ! Sielsko kobiety! :-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale spędzony dzień który na długo zostanie w mojej pamięci pełen relaks odprężenie od codziennych obowiązków typowy dzień na relaks ploteczki 😀 Pyszne zdrowe grillowane jedzenie 😁 nie było by tego gdyby nie Wy dwie wspaniałe mamy które potrafiły całe swoje serce włożyć żebyśmy mogły spędzić cudownie dzień dzięki dziewczyny jesteście wielkie ❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochane mamusie...to spotkanie długo zostanie w mojej pamięci. cieszę się że miałam możliwość spędzić tych kilka godzin w takim cudownym towarzystwie w uroczym miejscu z nie wiarygodnym atrakcjami. Najbardziej podobał mi się pokaz kulinarny-to było naprawdę coś :) bardzo dobrze się bawiłam,odpoczęłam i zrelaksowałam. Szkoda że czas tak szybko miną i musiałyśmy wracać do szarej rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  10. ach co to był za dzień!!! moc słodkości, uśmiechów, pyszności wszystkiego. nowe inspiracje, nowe znajomości, nowa ja. Odprężona, wymasowana, najedzona, z głową pełną pomysłów i naręczem prezentów wróciłam do domu. cudownie było a to wszystko by nie miało miejsca gdyby nie wy dziewczyny. uwielbiam was i waszą pomysłowość

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie dni mogłabym mieć conajmniej raz w tygodniu. Mega odprezenie podczas zabiegów. Przemiła atmosfera w naszym "vip roomie". Organizatorki z spotkania na spotkanie zaskakują swoimi pomysłami. I warto odkładać tą resztę z zakupów aby móc spędzić tak wspaniały i relaksujący dzień aby móc z nową energią zacząć kolejny tydzien☺

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga