sobota, 4 czerwca 2016

Sakrament Komunii Świętej -wyjątkowy dzień i ważna chwila w życiu rodziny






Wielkie przygotowania minęły...
Nadszedł Dzień Sakramentu I Komunii Świętej
Dzień przed odbyła się I Spowiedź Święta zarówno Dzieci Komunijnych , jak i Dorosłych, którzy chcieli razem z dziećmi przyjąć Komunię w tym uroczystym dniu.
Dzień Komunii-sobota.
Tak, sobota!
Ale się ludzie dziwią, a dla mnie fajnie.
Goście mogą spokojnie przyjechać, odjechać.
Nie ma pośpiechu...
To znaczy rano jest. Był :-)

Pobudka już o 7, śniadanie, ale takie w biegu, bo z emocji żołądek mi już ściskało.
Makijaż poszedł na 1 plan.



Wykorzystałam kosmetyki marki Felicea, które nie dość, że naturalne i wysokiej jakości to bardzo trwałe. Wszystko pięknie trzymało się cały dzień.
Kredka podkreśliła oko, korektor zamaskował cienie, a pomadka odżywiła usta.
Przyozdobiłam się biżuterią od Coralove. Wspaniały naszyjnik z bransoletkę dodał niesamowitego szyku i blasku. Czułam się na prawdę świetnie.


 

Potem szybkie  kręcenie włosów i od 8 zajęłam się moją Panienką.
Kręcenie włosów, ubieranie, zapianie wianeczka we włosy.
Bardzo pomogły mi tu śliczne białe spineczki od Coralove
Nie dość, że pięknie się stapiały z wiankiem, to do tego świetnie trzymały go w ryzach.




O 9.15 pomaszerowałyśmy do Kościoła..
Pod Kościołem dzieci ustawiały się już na swoich miejscach, po jednej stronie chłopcy, po drugiej dziewczynki.
Rodzice i rodzina tłumnie już gromadzili się w kościele i przy dzieciach.
Na 5 minut przed rozpoczęciem mszy Ksiądz zaczął już przed wejściem Uroczystość, po czym jeden z rodziców-w naszym przypadku mąż, złożył znak krzyża na czole swojego dziecka.


Muszę mówić jak mi wzruszenie zaciskało gardło? Ahhh
I rozpoczęła się msza.
Pełna wzruszeń, emocji, uśmiechu.
Radosna, pełna piosenek i mądrych słów.
Kościół był pełen białych kwiatów i elementów ozdobnych
Dzieci wyglądały prześlicznie, z pokorą przyjęły Komunię i z dumą wypatrywały nas w tłumie.
Kasia czytała podziękowanie dla Rodziców, Chrzestnych i innych bliskich osób.
Na koniec mszy każde dziecko odebrało chlebek komunijny oraz białą różę, którą wręczyło Rodzicom. To były piękne chwile.

 

 

Przeleciało mi prawie 10 lat życia mojej córeczki przed oczami i zobaczyłam już małą Kobietkę piękną jak aniołek. Uroniłam nie jedną łezkę.



Po mszy był czas na grupowe zdjęcia, uściski, uśmiechy i udaliśmy się na obiad do gospodarstwa Agroturystycznego.


Tam każdy składał Kasi życzenia, wręczał pamiątki i upominki.
Porobiliśmy pamiątkowe zdjęcia, dużo zdjęć!







Potem Kasia przebrała się z Alby w różową sukieneczkę i mogła trochę swobodniej pobiegać.
Cały czas biegałam z aparatem.




Był przepyszny tort Komunijny, pyszny obiadek i wspaniałe miejsce.







W niedzielę Kasia ponownie w albie udała się na mszę do Kościoła, gdzie przystąpiła do Komunii.
Rozpoczął się biały tydzień.
Do czwartku włącznie Kasia chodziła na 17.30 do Kościoła. Ponad godzinkę modlili się, śpiewali i przyzwyczajali się do obecności w życiu Kościoła.
Piątek był wolny, a w sobotę na zakończenie białego tygodnia dzieci pojechały do Studzienicznej.
Piękne miejsce-Sanktuarium, gdzie dzieci się pomodliły i spędziły miło dzień.
Ostatni raz albę Kasia założyła w dniu Bożego Ciała.
Szłą w procesji, sypiąc kwiatki :-)


Na dziś alba wyprana, spakowana z wszelkimi dodatkami czeka na kolejną właścicielkę za rok.
Zgodnie z naszym życzeniem większość gości przekazała dla Kasi pieniążki, za co razem z tatą kupiła sobie wymarzony laptop.
Ponieważ pieniążków było więcej niż zakładaliśmy kupiliśmy Kasi nowy telewizor i krzesło do biurka.
W sieci aż huczy od dywagacji na temat prezentów komunijnych.
Powiem tak.
Biblię Kasia dostała, medalik dostała, łańcuszek z krzyżykiem dostała.
Nie uważam za złe dawanie pieniędzy, aby kupić dziecku wymarzony prezent.
Laptop czy rower  czy telewizor to nie jest nic złego w dzisiejszych czasach.
Ale rzeczy normalne na porządku dziennym.
Dlaczego dziecko ma się nie cieszyć?
To jest jego dzień.
Nigdy nie miała swojego laptopa. Teraz ma.
Swój stary telewizor oddała dla brata, który się bardzo cieszy.
Dla mnie nie jest to rozpustą, ale rozsądnym zakupem i wielką radością mojej córki.
Samej ciężko byłoby mi zorganizować ten dzień wydając pieniążki na kupno wszystkiego.
Z radością idzie do Kościoła, modli się. To nie jest zachwianie wiary ;-)
Oprócz pieniędzy Kasia dostała wspomniane rzeczy powyżej oraz 7-pak książek Magiczne drzewo.
Ten piękny dzień na zawsze pozostanie w mojej pamięci! I sercu...


9 komentarzy:

  1. Bardzo ladnie Kasia wygladala :) sliczna dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Komunia piekne przezycie , Kasia jak i Ty wygladalyscie super

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wspomnienia na całe życie 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie wyglądała córeczka , przepiękne zdjęcia i wspomnienia zostaną w Waszych sercach na zawsze :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga