środa, 31 maja 2017

4 patenty na skarpetki bez pary


Znów znalazłaś skarpetki bez pary ?
No nie do wiary ?!
Mi też się to zdarza
i nikt się nie obraża.
Ze skarpetki można zrobić wiele
4 patenty dziś na czele !



1 patent 

Twoje dziecko teatrzyk lubi
od teraz niech się para gubi.
Pacynki śmieszne zrobić możemy
i nawet pieniędzy nie wydajemy.
Można na rękę, można na nogę
można zrobić zwierzakową głowę.
Gdy deszcz za oknem i w domu się kisimy
takim teatrzykiem dziecka nie znudzimy.



2 patent 

Możemy uszyć misia,
kotka pieska lub pysia.
Dziecko się z radością pobawi
i trochę dla nas czasu zostawi.
Wypijemy ciepłą kawę
a maluch będzie miał zabawę
Może jego przyjacielem zostanie
i będzie z nim na każde spotkanie.
Będzie misio do spania
i do słodkiego przytulania.




3 patent 

Można skarpetkę w pudełku zaszyć
i przy tym się wzruszyć
gdy na pamiątkę ją schowamy
i na kilka lat zatrzymamy
pierwsza skarpetkę naszego szkraba
oj będzie kiedyś zabawa.
Gdy trzeba będzie zrobić porównanie
a teraz noga wielka niesłychanie .





4 patent 

Gdy skarpetka frotte nam się zapodziała
ta druga jak wspaniały mop zadziała.
wnet na szczotkę lub kij ją nakładamy
i z dodatkiem płynu podłogę zmywamy.
Zwykłą skarpetkę gdy na rękę nałożymy
do ścierania kurzy się nią posłużymy.
Słabo dostępne miejsca wyczyścimy
i porządkiem się ucieszymy.



Czy u Was też niestety giną skarpety ?

10 komentarzy:

  1. Korzystałam jako pomoc przy sprzątaniu i robieniu teatrzyku :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako pomoc w sprzątaniu jeszcze nie sprawdzałam tej metody ale jako pacynki jak najbardziej;-);-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście jakoś mi się udaje po praniu zawsze znaleźć pary :) ale ja mam tylko jedno dziecko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Giną, ale zawsze mi się znajdują. Raz było tak, że zagubilam dwie, więc zabarwilam je na ten sam kolor - i stały się parą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kradnę pomysł z mopem! Swoją drogą nie wiem, jak to się dzieje, że kiedy zgubią nam się cztery skarpetki, to zawsze po jednej z czterech par, a nie dwie całe pary.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga