piątek, 9 września 2016

Grypa czy przeziębienie? Czas na rozróżnienie.

Przeziębienie czy grypa? Oto jest pytanie
Gdy nastaje jesienne kichanie
Podstawowe różnice dziś Wam przedstawimy
I podstawy leczenia omówimy




I tu i tu mamy do czynienia z wirusami
Podstępnymi wrednymi przebiegłymi wstręciuchami

Przeziębienie zaczyna się powoli najczęściej kichaniem
Połączonym z wodnistym smarkaniem
Zatkany nos, ból gardła, boląca głowa
Temperatura ok 38-stopniowa
Może być światłowstręt i lekkie łzawienie
Może być kaszel i osłabienie
Trwa ono około 5-7 dni jeśli leczymy
I do powikłań nie doprowadzimy
Rozgrzewamy, nawadniamy,
Zdrowo się odżywiamy
Lekkie rosołki, herbatki napotne i rozgrzewające
Jak mocno boli to leki życie ułatwiające
Spray do noska, tabletka przeciwbólowa
Wykończyć może każdego boląca głowa

 





Grypa to już cięższy przypadek chorobowy
Tu mamy znaczny ból głowy
Do tego bóle mięśni, kości i stawowe
Szybki do 40 stopni,  wzrost temperatury i dreszcze już gotowe
Niemoc dopada, bolą gałki oczne, jest łzawienie
Ogólne rozbicie i wielkie osłabienie
Kaszel suchy, potliwość, żyć nam nie daje
Jedzenie kołkiem w gardle nam staje
Trwa 4-6 dni, ale na tym się nie kończy
Organizm ta choroba mocno wykończy
Dochodzi się do siebie jeszcze 2-3 tygodnie
Trzeba pilnować się w tedy dwukrotnie
Aby powikłań bakteryjnych nie było po niedoleczonej chorobie
Pamiętaj o zdrowiu o swojej osobie
O tyle co z przeziębieniem sobie poradzimy
Z grypy sobie zabawy nie robimy

Pierwsza zasada-maszerujemy wyleżeć ją do łóżeczka
Przyda się także dobra apteczka
Leki przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwbólowe czy na wzmocnienie
Pij ciepłe herbatki, pamiętaj- zalecane cały czas leżenie!
Z lipy, z malin, imbirowa
Wygrzać i  wyleżeć to dwa ważne słowa






Co by nie było, nie lecz się samemu w domu, gdy gorączka wysoka i nic nie pomaga
Samemu brać leki to nie jest odwaga
Po to jest lekarz, aby obejrzał, doradził, skonsultował
I odpowiednią kurację zlecił i zastosował




6 komentarzy:

  1. Teraz w powietrzu pełno wirusów i maluchy szybko łapią. Porady super każdy w domu wykorzystuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam właśnie w domu 2 małe zasmarkane mordki....walczymy jak możemy i dbamy zeby nie było gorzej

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo trafiony post. Mnie dopadlo wlasnie cos i nie chce odpuscic, ale dzialam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety zbliżająca się jesień i zima sprzyjają łapaniu chorubsk a więc trzeba uważać co by się gdzieś nie pozararzać 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję że wiedzą się nie przyda ;) już trzeci rok jakoś nam się udaje. Tylko katar mały raz na jakiś czas nas łapie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis :-) MonikaFlok

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga