środa, 21 czerwca 2017

Lubię BEZ i to na 4 różne sposoby

Powiem Wam coś w sekrecie - Lubię BEZ  i to na 4 różne sposoby

Sezon chorobowy trwa cały rok,
apteki w lekach prześcigają się krok w krok.
Lecz ja radzę z natury skorzystać
i białe kwiaty czarnego bzu wykorzystać.




Właściwości lecznicze zawierają :
Napotnie i antywirusowo działają.
Na wykrztuszanie i katar są używane,
moczopędnie i na odporność wzmacnianie.
Krwiobieg stabilizują
ból głowy stopują.
Oczyszczająco działają
i wolne rodniki usuwają.
Przemianę materii przyspieszają
stanom zapalnym skóry się nie dają.

To głównie naturalny lek na przeziębienie,
ale tez bardzo zdrowe i pyszne jedzenie.




Pamiętajcie aby kwiaty daleko od ulicy były zbierane.
nie mogą być tylko z jednego krzaka rwane.
Jesienią tam po owoce wrócicie
więc pożałujecie jak nic nie zostawicie.
Poczekajcie aż rozkwitną na całego,
dużo pyłku będzie z kwiatostanu tego.
Przed użyciem kwiatów nie myjemy,
tylko na białe szmatki kładziemy.
Poczekajmy aż robaczki pouciekają
a nasze rączki niech łodyżki poobcinają.


Uwielbiam bez na 4 różne sposoby
poniżej przedstawiam Wam pyszne dowody:

HERBATA


Wystarczy, że nasze kwiaty ususzymy
i w razie choroby zaparzymy.
Pod przykryciem potrzymamy
i z miodem wypijamy.
Napotnie zadziała
ta mikstura mała.
Ja swoje na parapecie wysuszyłam,
zapewne suszarką do owoców bym sobie ułatwiła.
W szczelnym opakowaniu nasz susz trzymamy
i wilgoci do środka nie zapraszamy.






SYROP


Bardzo popularny i przez wielu robiony

to na kaszel i przeziębienie mój lek ulubiony.
Dzieci chętnie piją, każdemu smakuje
no i pieniędzy z portfela nie ujmuje.

Potrzebujemy:

40 rozkwitniętych baldachów kwiatów czarnego bzu
sok z 3 cytryn
2 litry wody
1 - 2 kg cukru



Robimy:

Kwiaty nożyczkami z łodygi odcinamy i do dużego gara wkładamy. Wodę z cukrem i sokiem gotujemy i do kwiatów lejemy. Dwa dni miksturę w garze trzymamy i kilkakrotnie mieszamy. Przez ściereczkę odcedzamy i kwiatowy wywar mamy. Do słoików wlewamy i pasteryzujemy. Codziennie po łyżeczce syropu pijemy.


NALEWKA


Nalewka z kwiatów bzu czarnego
to taki mocny syrop dla dorosłego.
Z gorącą herbatą pijemy
lub w kieliszku się delektujemy.

* 10 baldachów kwiatów czarnego bzu
* 1/2 cytryny
* 1/5 kg cukru
* 200 ml wody
* 200 ml spirytusu


Nożyczkami same kwiatki obcinamy i do słoja lub butelki wkładamy, cytrynę w plasterkach dokładamy i syropem zalewamy ( zagotowana woda z rozpuszczonym cukrem) W ciepłe słoneczne miejsce odstawiamy a po tygodniu spirytusem zalewamy. W ciemne miejsce chowamy co trzy dni mieszamy i NIE PODPIJAMY ! Miesiąc czekamy i odkręcamy, zawartość filtrujemy ( przecedzamy np. przez gazę i wyciskamy ) sam syrop do słoja lejemy ale jeszcze nie pijemy. Niech stoi i jak najdłużej w ciemnym miejscu czeka. Najlepiej otworzyć ja po roku od zalania i delektować się podczas próbowania.



    BISZKOPT



    Pyszne kwiaty w cieście ukryłam
    i te witaminy do kawki spożyłam.
    Same kwiatuszki bez łodyżek potrzebujemy
    więc nożyczkami na talerzyk tniemy.
    Ja użyłam 5 dużych baldachów
    ale możecie więcej - niema strachu.

     

    Składniki:
    * 6 jajek
    * 3/4 szklanki cukru
    * 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
    * 1 łyżka octu
    * 1 szklanka mąki tortowej
    * 2 łyżki mąki ziemniaczanej
    * drobne kwiatuszki z 5 baldachów




    Robimy :
    Białka na sztywną pianę ubijamy i z cukrem mieszamy, aż cały się rozpuści i srebrzystą pianę nam opuści. Żółtka z octem miksujemy i do piany powoli dodajemy. Resztę składników przez sito przesiewamy i do miski z pianą damy, na małych obrotach mikserem traktujemy aż na gładką masę utrzemy. Kwiaty wkładamy i łyżka mieszamy. Blachę masłem smarujemy i mąką obsypujemy, ciasto wlewamy i w piekarniku w 180 stopniach przez 30 minut wypiekamy.

     


    Na górze truskawki i świeże kwiaty układamy i przezroczystą galaretką zalewamy. Do kawy jemy i się delektujemy .

    SMACZNEGO !

    Czy macie ochotę na BEZ ? 



    Drogi czytelniku miło nam Cię u Nas gościć.
    Zostań na dłużej :
    Zaobserwuj Nas w Google +
    Polub Nas na Facebooku 
    Podglądaj Nas na Instagramie


    Dziękujemy ! 

    14 komentarzy:

    1. Będę z mężem nalewkę robić i zobaczymy co nam wyjdzie :-)

      OdpowiedzUsuń
    2. Oo jestem ciekawa nalewki. Dzisiaj idę zrywać kwiatki i będę robić;-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. odczekaj chwilę po deszczu aby nabrały znów pyłku :)

        Usuń
    3. Nalewek nie lubię, ale na ciasto jestem gotowa się skusić:)))

      OdpowiedzUsuń
    4. Nalewkę z bzu znam bardzo dobrzę, ale herbatkę wypróbuję ;)

      OdpowiedzUsuń
    5. Nalewka💓😀syrop zrobiony ale jeszcze raz zrobie bo tego nigdy za wiele😀

      OdpowiedzUsuń
    6. Ech, leniwa jestem :( Z reszta u nas albo przy drodze rośnie albo w krzakach takich, że strach wejść :(

      OdpowiedzUsuń

    Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga