piątek, 24 marca 2017

Porady na zdrady - recenzja filmu

"Porady na zdrady" to nowa komedia romantyczna Ryszarda Zatorskiego, twórcy hitów: „Tylko mnie kochaj”, „Dlaczego nie!”, „Nigdy w życiu!” oraz „Dzień dobry, kocham cię!”.



Historia dwóch zdradzonych przyjaciółek - Kaliny (Magdalena Lamparska) , która odkryła zdradę swojego mężczyzny w dniu ślubu i Fretki ( Anna Dereszowska) przyłapując faceta w swoim aucie z inną kobietą.




Po zalaniu smutków wpadły na genialny pomysł pracy jako testerki wierności. Dostawały sporo zleceń, Kalina uwodziła, czarowała i całowała a Fretka robiła zdjęcia. Odhaczały i zadanie wypełnione. Beata (Weronika Rosati) kobieta przyzwyczajona do luksusu zaplanowała rozwód z orzekaniem o winie aby zgarnąć majątek i pozbyć się wiernego męża Macieja ( Mikołaj Roznerski) autora poradnika "Porady na zdrady"zleciła dziewczynom upolowanie go.  Nie był on łatwym celem, ale Kalinie udało się w końcu doprowadzić do pocałunku, co się później okazało z miłości a nie w ramach pracy.



Jednak kłamstwo ma krótkie nogi okazało się, że to Beata zdradza męża a kwitnące uczucie Kaliny i Maciej po namiętnej nocy rozpada się gdy ten odkrywa zdjęcia i dochodzi do wniosku, że był tylko "zleceniem". Jak się zakończy ta miłość ... Musicie to obejrzeć.



Ciekawą postacią jest też Antek ( Krzysztof Czeczot) został wystawiony w dniu ślubu a teraz aby zdobyć kobiety notorycznie kłamie, typowy mięsożerca romansuje z Fretką weganką i udaje blogera kulinarnego - a nie umie nawet kabaczka w kostkę pokroić, ta jednak toleruje jego kłamstwa i zakochuje się w nim. Jego dialogi, obietnice i opowieści wnoszą dużo śmiechu na sali kinowej - nie da się go nie lubić.

W filmie pojawił się również Tymek ( Tomasz Karolak), który to szczególnie w ostatniej scenie sprawia, że widownia wybucha ciągłym kilkuminutowym śmiechem i właśnie po mimo zabawnych scen takiego właśnie śmiechu brakowało mi podczas całości filmu.



A tak z minusów to nachalne lokowania produktów trochę odstraszają, ale nie żałuję kupionych biletów, były to miłe i zabawne dwie godziny zakończone piękną piosenką Ani Dąbrowskiej.

6 komentarzy:

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga