poniedziałek, 31 października 2016

Wszystkich Świętych i Halloween? Aż takie to straszne?

1 listopada.
Święto zmarłych, Wszystkich Świętych, dzień zadumy, moment, gdy zwalniamy  tempo.
Zastanawiamy się nad życiem, spotykamy się z rodziną, idziemy na cmentarz.
Każdy z nas ma osobę, której w ten dzień poświęca swoje myśli, którą ma w swoim sercu.
Często są to najważniejsze osoby w życiu i w tym dniu wylewamy wiele łez, gdyż wspomnienia budzą się z podwójną mocą, gdy zapalamy znicz i uświadamiamy sobie, że rzeczywiście ich z nami nie ma...
Nikomu nie jest łatwo, bo jak może być inaczej, gdy nie ma kogoś tuż obok.
Ale w tym dniu jednoczymy się wszyscy, a Cmentarze świecą tysiącem świateł zniczy, które wprowadzają nostalgiczny nastrój.
Zapalony znicz ku pamięci to symbol. Jakże ważny dla nas.
Do tego świeże kwiaty, bujne chryzantemy w pięknych kolorach...
Dla nas, Polaków, to tradycja.
Wartościowa, potrzebna, jedyna.


fot. google



Co to jest w ogóle Wszystkich Świętych?
(Wikipedia)
W Kościołach łacińskich uroczystość ku czci wszystkich chrześcijan, którzy osiągnęli stan zbawienia i przebywają w niebie, przypadająca corocznie na dzień 1 listopada, treściowo połączona z następującym po niej obchodem liturgicznym Dnia Zadusznego.

W święto Wszystkich Świętych, a także w następnego dnia (Dzień Zaduszny, 2 listopada) Polacy odwiedzają cmentarze, aby ozdobić groby swoich bliskich kwiatami i zapalić znicze. (Dzień Zaduszny, zwany też Zaduszkami, dla katolików łacińskich i wielu innych chrześcijan, to dzień modlitw za wszystkich wiernych zmarłych.)
Święto to było dniem wolnym, również w czasach PRL-u, ale oficjalnie starano się nadać mu charakter świecki i nazywano je dniem Wszystkich Zmarłych bądź Świętem Zmarłych. Nazwa ta utrwaliła się w świadomości wielu osób, jako kościelna nazwa uroczystości liturgicznej.



I teraz porozmawiajmy o Halloween.
Słowo wywołujące burzę mózgów, zwłaszcza wśród starszej części, jakże wierzącej społeczności.
Jakie to straszne słowo, jakie obce wstrętne zwyczaje, pogańskie, nie religijne, jakie są Fe!
Jak tak wolno! to nie Polskie!
Otóż, tak:


Wikipedia:
Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows' E’en, czyli wcześniejszym „All Hallows' Eve” – wigilia Wszystkich Świętych

Dokładna geneza Halloween nie jest znana. Może nią być rzymskie święto na cześć bóstwa owoców i nasion (Pomony) albo celtyckie święto na powitania zimy[2]. Według tej drugiej teorii Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Ponad 2 tys. lat temu w Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i północnej Francji w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych.
Druidzi (kapłani celtyccy) wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym, jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano. Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk. Na ołtarzach poświęcano bogowi resztki plonów, zwierzęta i ludzi. Paląc chciano dodawać słońcu sił do walki z ciemnością i chłodem. Wokół ognisk odbywały się tańce śmierci[3]. Symbolem święta Halloween były noszone przez druidów czarne stroje oraz duże rzepy, ponacinane na podobieństwo demonów. Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek. Czarownice w towarzystwie czarnych kotów przepowiadały przyszłość.
Po 835 roku pod wpływem chrześcijaństwa zwyczaj zaczął zanikać, gdy uroczystość Wszystkich Świętych została przeniesiona z maja na 1 listopada.


I jak już wiemy, że tak, to jest takie nie chrześcijańskie, zobaczmy co takiego strasznego się dzieje....
Zwyczaje
Scary farm -Młodzież oprócz organizowania domowych imprez często odwiedza tzw. straszne farmy (ang. scary farm), czyli zaadaptowane na ten cel duże przestrzenie, gdzie tworzone są specjalne scenerie, wyglądające niczym wystrój planu filmów grozy, takich jak Nosferatu, Drakula, Frankenstein czy Mumia.

KTO TO WIDZIAŁ! PRZEBIERAĆ SIĘ! BAWIĆ! COŚ OKROPNEGO! ZAMIENIAJĄ SIĘ W ZOMBIE! BIEDNE DZIECI....

Cukierek albo psikusDo zabaw w Halloween zalicza się także zabawa cukierek albo psikus .Dzieci chodzą z pojemnikami na cukierki po okolicy i odwiedzają mieszkańców. Gdy ktoś nie chce dać cukierka otrzymuje od dzieci w zamian psikusa.


fot. google

STRASZNE RZECZY, DZIECI CHCĄ CUKIERKA!!!!! DENTYSTA!

Apple bobbing

W tej zabawie należy bez użycia rąk ugryźć jedno z jabłek pływających w miednicy z wodą. Jabłko nieuszkodzone przy zabawie ma oznaczać szczęście w nadchodzącym roku[7].

fot. google

NO STRASZNE MARNOTRACTWO, EWA W RAJU MOGŁA, ALE WY!?

Inne zabawy

Halloweenowe zabawy to również przeskakiwanie przez świeczki, które są rozstawione w kole na ziemi. Świeczki, które nie zgasną, to szczęśliwe miesiące w przyszłym roku. Kolejna gra to wrzucanie orzecha do płonącego ogniska. Jeżeli orzech pęknie z trzaskiem, oznacza to odwzajemnioną miłość. Inną popularną zabawą jest zjadanie bez pomocy rąk wiszących na nitkach ciastek i owoców.
W ten dzień również istnieją różne formy wróżbiarstwa, np. wróżenie ze spodków.
W Halloween dzieci i dorośli przebierają się za potwory, takie jak wampiry, duchy czy czarownice.

fot. google


DZIECI PEŁNA DEMORALIZACJA, OKROPNE! ŚWIECZKI-PRZECIEŻ MOGĄ WYWOŁAC POŻAR! ORZESZKI PĘKAJĄCE? A JAK W OKO TRAFI! WRÓŻBY? BREDNIE!
PZRZEBIERANKI! DUCHY! OH BZDURY!

Kolorami święta Halloween są czarny i pomarańczowy.

JAKIE NIE POLSKIE KOLORY, FE!



Co w Polsce się dzieje?
Z tej okazji dla dorosłych organizowane są liczne imprezy kulturalne w nocnych klubach, występy teatralne oraz projekcje filmowe w kinach. Szkoły i przedszkola organizują z tej okazji dodatkowe atrakcje dla swoich wychowanków. W Halloween dzieci przychodzą do szkoły przebrane za straszne postacie filmowe. Chodzenie od domu do domu i zbieranie przez dzieci cukierków zdarza się coraz częściej.
W związku z pogańską genezą tego święta Halloween spotyka się z krytyką ze strony Kościoła rzymskokatolickiego, prawosławnego, episkopalnego i luterańskiego oraz innych kościołów protestanckich, a także Świadków Jehowy


fot. google
Noc z 31 października na 1 listopada jest także ważnym świętem w Kościele Szatana. Z tegoż powodu Kościół rzymskokatolicki potępia Halloween i utożsamia je z kultem Szatana.



A teraz tak naprawdę powiedzmy szczerze!
Co jest złego w tym Święcie?
Komu ono przeszkadza?
Przeszkadza w pójściu na Cmentarz, zapaleniu zniczy, uszanowania Zmarłych?
Nie.

Tak naprawdę szukanie pretensji o to święto nie ma podstaw!
Dzieci się cieszą, przebierają, malują, robią kolorowe ciasteczka, wycinają dynie.
Dorośli przez moment zapominają o swoich problemach, wyszukując stroje, robiąc upiorne makijaże I  idą na fajną zabawę.
To jest coś złego? Komu robią krzywdę?
Wczoraj natknęłam się na post na blogu kulinarnych, gdzie autorka zrobiła ciasteczka nagrobki. Z krzyżem. No tak przecież wyglądają katolickie nagrobki!
Ależ jedna z Pań się zbulwersowała!
"To profanacja! To szafowanie krzyżem, straciłaś moje uznanie do Ciebie...." itp.
O matko jedyna... Nie widziałam czy śmiać się czy płakać.
Przecież tu się nie wydarzyło nic złego. TO TYLKO CIASTECZKA!!!
Nie protest, nie krzyże wbite w ludzkie zwłoki, nie obmazane krwią i plugastwem. CIASTECZKA! Kolorowe, smaczne.
Skoro Ta Pani jest taka katolicka, to co robi na fejsie i krytykuje innych, bez cienia wyrozumiałości. Bóg jest litościwy, prawda?
Zasłanianie się Polskością jest śmieszne.
Obecnie żyjemy w czasach, gdzie mówimy w kilku językach, OGROMNA CZĘŚĆ ludzi jeździ za granicę, pracujemy w korporacjach, oglądamy amerykańskie filmy, jemy w restauracjach chińskich, indyjskich i innych narodowości świata. Nosimy NIE POLSKIE ubrania, używamy NIE POLSKICH kosmetyków, nasze dzieci noszą Nie POLSKIE imiona...

Przykłady można mnożyć...
Ale wiecie co?
Idę wyciąć z dziećmi lampion z dyni-bo mamy z tego wielką zabawę i przyjemność, a potem zakopiemy się pod koc rodem z Chin i obejrzymy sobie
Ghostbusters. Pogromcy duchów.
My Polacy, w naszym Polskim domu.
Straszne rzeczy się dzieją... ;-)
A 1 listopada pójdę do najbliższych, duchem, myślami i zniczem i oddam im moje myśli.




fot. gogle




 

12 komentarzy:

  1. Dziś dowiedzialam się skąd jest święto Halloween i od czego się wzięło ;-) dziękuję a zabawy można nie tylko w ten jeden dzień wykorzystać :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy z nas robi, to co uwaza za słuszne.Ja za dzieciaka zbieralam ze znajomymi cukiereczki po sasiadach i nikt sie do nas o to nie czepial :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) i fajnie było prawda :-) i o to chodzi, aby być dzieckiem. Bawić się z uśmiechem na twarzy :-)

      Usuń
  3. Każdy z nas robi, to co uwaza za słuszne.Ja za dzieciaka zbieralam ze znajomymi cukiereczki po sasiadach i nikt sie do nas o to nie czepial :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się te całe haloween i przebieranie za kościotrupy czy drakule nie podoba i nigdy tego nie robiłam i nie mam zamiaru robić. Każdy ma inne podejście i to jego osobista sprawa 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyciętą dynie mam w domku. Pieknie wygląda ze świeczką w środku a dzieci ile radości mają z tego. Dzień zmarłych przechodzę co roku bardzo ciężko. Zaszyła bym.się chętnie pod kołdrą i płakała. To będzie juz 6 rok gdy chodzę na grób najbliższej mi malutkiej osóbki. Monika Stankiewic

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm.... A moje dzieci lubia 🎃 Pozwalam im isc bawic sie z innymi dziecmi nie mam nic przeciwko takim zabawom 😁

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdy robi to co uważa za słuszne. Ja nie potępiam Halloween ale zwolenniczką też nie jestem. Zabawy można wykorzystać na innych imprezach, tak samo jak kostiumy np. Na zabawach andrzejkowych czy choinkowych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja sie boję duchów i mam bardzo bujną wyobraźnię co powoduje że sama potrafie nieźle się na straszyć 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga