środa, 10 sierpnia 2016

4 patenty na kuchnię włoską - Książka



Myślicie sobie kuchnia włoska to nic trudnego
Od pizzy i makaronu jest coś prostszego?
Ale kochani moi, na tym nie kończy się ta kuchnia wspaniała
To ogromna księga, doskonała
Zabiera nas w przygodę po włoskim kulinarnym świecie
Praktycznie wszystkiego się z niej dowiecie
Opowie, doradzi, przepisy zaserwuje
Świat twój zapachem i smakiem oczaruje



Książka
to prawdziwa włoska uczta na twoim stole
Zajrzyj do niej, zapomnij o rosole
Odnajdziesz tu zupy, dania, przekąski, desery i ciasta
No dość już, do roboty i basta!
z ogromu przysmaków dziś cztery Wam pokażemy
i do włoskiego świata was zabierzemy


1 patent - tarta sernikowa z jagodami : 

składniki :
180g herbatników, 100g masła, 3 jajka, 250g ricotty, 250 g mascarpone,
1 łyżka mąki tortowej, 120g cukru, 1 torebka cukru waniliowego,
1 cytryna, jeden słoiczek dżemu jagodowego (tu użyto świeżych jagód)
przepis :
Herbatniki kruszymy i mieszamy z masłem rozpuszczonym
Wykładamy na blaszkę z papierem do pieczenia na spodzie rozłożonym
Wstawiamy do lodówki, aby nam zastygło
Mieszamy żółtka z cukrem i dodajemy resztę składników
białka ubijamy i na końcu do reszty dodajemy.
Smarujemy na podstawie z ciastek i pieczemy około 30 minut w 180-200 stopniach
Po upieczeniu jagódki na wierzch układamy i ze smakiem zajadamy.

Ja zamiast ricotty dałam twaróg sernikowy waniliowy i zamiast dżemu dałam jagody przesmażone z 2 łyżkami cukru i 2 łyżkami wody.
















2 patent: Omlet z boćwinki

Omlet to smaczna prosta uboga włoska potrawa. Sposobów na niego jest mnóstwo!
Dziś serwujemy wam taki!

składniki:/
6 jajek, 120g liści boćwiny, 3 łyżki tartego parmezanu, łyżka oliwy z oliwek, sól

przepis:
Liście boćwiny myjemy, obgotowujemy 2-3 minutki w osolonej wodzie
Odcedzamy i grubo kroimy
W misce jajka z serem roztrzepujemy i szczyptą soli
dodajemy boćwinę i mieszamy
Naczynie żaroodporne oliwą smarujemy i wlewamy masę jajeczną.
Pieczemy około 15-20 minut w temp. 180 stopni

Ja dodałam sera na wierzch dodatkowo.
Uwaga: gdy boćwiny brak można wykorzystać inne przysmaki: rzeżuchę, pokrzywę czy szpinak












3 patent: Rogaliki drożdżowe z dżememDługi czas wyrastania zrekompensuje Wam ich smak!
Bajka!
Najlepsze świeżo po upieczeniu!

składniki:
1/2 kg maki pszennej tortowej
120 g masła
100g cukru
2 jajka
40g drożdży
1 słoik dżemu morelowego
sól
cukier puder do posypania

przepis:
Drożdże  rozpuszczamy w letniej wodzie.
Zagniatamy 100 g miękkiego masła (koniecznie w temperaturze pokojowej) z mąką, cukrem i jajkami oraz szczyptą soli.
Na koniec dodajmy rozpuszczone drożdże i ponownie zagniatamy.
Odstawiamy do wyrośnięcia na około 5 godzin.
Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto, posypujemy wiórkami masła i zagniatamy ponownie. Czynność powtarzamy jeszcze raz.
W końcu rozwałkowujemy i wycinamy kwadraty o boku ok. 10cm, nakładamy dżem i zaklejamy.
Ja wycięłam trójkąty i zawijałam rogaliki. Można i tak i tak
Układamy w odstępach na blaszce wyściełanej papierem do pieczenia i odstawiamy jeszcze na około 2 h, aż podwoją swoją objętość.
W ciepłe dni cały czas rośnięcia ciasta może się skrócić, gdyż temperatura pomaga.
Pieczemy w 180 stopniach około 10 minut (w nagrzanym piekarniku oczywiście)
Ja zamiast dżemu morelowego dałam truskawkowy i dżem z fig.
Ciężko zatrzymać się na jednym
PYCHA











4 patent czekoladowe ciasto
 Mocno czekoladowe, mokre i aromatyczne.
Pyszne, smak brownie!

 składniki:
200 g cukru
200 g gorzkiej czekolady
4 jajka
100 g masła
2 łyżki mąki tortowej
1 torebka cukru waniliowego - ja nie dałam tego składnika
3 łyżki koniaku- dałam whisky bo brak było koniaku
cukier puder

przepis:
Masło i czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
Mieszamy do jednolitej gładkiej masy.
Przekładamy do miski, gdy przestygnie dodajemy cukier i 4 żółtka-stopniowo, po jednym i dokładnie za każdym razem mieszamy. Następnie dajemy mąkę, cukier waniliowy (zakładam ze 15g wystarczy) i koniak.
Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie łączymy z resztą składników na gładką jednolitą masę. Mieszać najlepiej nabierając masę od dołu i przesuwać ku górze.
Pieczemy w tortownicy wysmarowanej masłem i obsypanej mąką. Ja piekłam w sylikonowej.
standardowa średnica.  (ok 20)
Pieczemy w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach około 20 minut.












1. Udostępniamy publicznie plakat konkursowy  
klik




2. Lubimy strony:
3. Zostawiamy komentarz na blogu pod tym postem
Dlaczego to właśnie Tobie przyda się ta książka  ?
- nie musisz być zalogowany,  komentarz można dodać jako anonim ale podpisując się imieniem i nazwiskiem lub danymi z facebooka.( jeżeli nazwa google jest inna niż fb ! ) 
 Na Wasze zgłoszenia czekamy od 10.08-20.08.2016
 Wyniki podamy do 5 dni od zakończenia konkursu.
*************************************************

WYNIKI!!
Książkę otrzymuje Pani Mirka Wawrzyniak!
Prosimy o kontakt z danymi do wysyłki nagrody.
Gratulujemy!
Dziękujemy wszystkim za udział i  zapraszamy do śledzenia bloga.
Niebawem kolejne niespodzianki!




23 komentarze:

  1. Same pyszności mniammm 😄 pierwszy raz widzę i słyszę o omlecie z boćwinki?! Poraz kolejny można coś nowego zaczerpnąć z bloga 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Same pyszności mniammm 😄 pierwszy raz widzę i słyszę o omlecie z boćwinki?! Poraz kolejny można coś nowego zaczerpnąć z bloga 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja ulubiona kuchnia patenty super chciałabym wyczarować coś pysznego z tej książki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boćwinka to botwinka? :-) u nas tak się mówi, dziewczyny ale pyszności same zawsze macie i tak z rana :-) rogaliki jejku ale mam smaka Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydałaby mi się do eksperymentów w kuchni :)
    Ta tarta jagodowa... mogłabym jeść jagody całymi kilogramami, byle miał kto zbierać :D
    Pozdrawiam :)
    Kinga Marciniak-Łyda

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciao! To właśnie miłość do włoskiego jedzenia sprawiła, że zaczęłam studiować filologię włoską. Teraz, już po studiach, kiedy pracuję w biurze, Italia znów jest odległa, ale wierzę, że dzięki tej książce znów mogłabym przywołać w sobie tę radość i miłość do kucharzenia :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Ala Orzechowska

    OdpowiedzUsuń
  7. O jej same pysznotki :-) ale bym zjadła :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuchnia włoska- dań tysiące. Wszystkie smaczne i gorące. Pizza, pasta, dary morza,wszystko inne wnet się chowa. Chcę próbować nowe smaki, taka książka da mi znaki. Inspiracje i pomysły, by mi dania wszystkie wyszły. Będę pichcić, piec, gotować, wszyscy będą mogli posmakować. Mamma mia to przepisów raj, więc książeczkę szybciutko mi daj :) Milena Korshenrich

    OdpowiedzUsuń
  9. Warunki spełnione, a niżej - moja odpowiedź :)

    Mam na półce kilka książek kucharskich już dość zużytych,
    MAMMA MIA byłby to więc sposób na to znakomity,
    by kolekcję ciut odświeżyć, no i kuchnię przy okazji,
    bo brakuje mi już czasem tej kulinarnej fantazji,
    choć mam włoski temperament i talerzem czasem ciskam...
    Przyda się też ta książeczka, to jest sprawa oczywista,
    by oczarować rodzinę, sąsiadki (jedna to żmija...) -
    niech wszyscy oni z zachwytu krzyczą u mnie MAMMA MIA!
    nad ciastami, obiadkami, nad przekąską, choćby małą...
    Ach, to jest moje marzenie! Niechby mi się tak udało! :D

    Mirka Wawrzyniak

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne przepisy juz jeden wykorzystalam czyli tarte z jagodami byla pyszna ! Dzieki tej ksiazce moglabym wiele stworzyc. Bardzo duzo fajnych i przydatnych przepisow. Lubie wloska kuchnie. Bedac na Sycylii duzo zajadalam ich dobrosci i chcialabym to powtórzyć dla moich domownikow :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ehhhh.... Uwielbiam włoską kuchnie, a każde nowe smaki budzą moje kubki smakowe. Chętnie wypróbuję. Czekam na prezent, a szczególnie fajnie by było wygrać na urodziny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. W mojej rodzinie to jestem kucharzem numer 1, a rodzice jurorami i krytykami kulinarnymi :) lubię zaskakiwać ich nowymi potrawami, a kuchnia włoska jest jedną z naszych ulubionych. Książka "Mamma Mia" u mnie z pewnością nie kurzyłaby się na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta tarta i rogaliki mnie przekonały :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga