Jak przetrwać długą podróż z dzieckiem autem ?


Mój syn jest żywiołowy
do psot zawsze gotowy.
W miejscu długo nie usiedzi.
słyszą go wszyscy sąsiedzi.
Wygrałam wyjazd w góry
chciałam skakać aż pod chmury .
Ale o długiej jeździe pomyślałam
i się szybko załamałam.
Jak przetrwać tyle godzin w podróży
gdy czas się bardzo dłuży ?
Opowiem Wam moje sprawdzone patenty
gdy przez 14 h maluch był grzeczny - zaklęty.





Wybraliśmy podróż nocą aby dziecko nam pospało
na drodze pusto, i czasu do zagospodarowania mało.
Przez cały dzień aktywnie się bawiliśmy
i ani razu na drzemce nie byliśmy .
Kacperek był bardzo zmęczony
Więc zasnął w fotelik wtulony.
W trakcie robiliśmy przerwy na sikanie
Bo już za nami jest odpieluchowanie
Dziecko było nowymi miejscami zachwycone
równie szybko zasypiało utulone .
Ale żeby gładko nie było
to czasem coś go wybudziło
wtedy pomógł patent drugi
całkiem prosty i nie długi .

Zrób dziecku frajdę nowymi rzeczami
więc termos i przekąski niech będą z Wami
Gdy synek widział jak herbatkę ciepła pijemy
butelkę wyrzucił i naśladował też jak jemy.
Niby zwykłe kanapki a jak na pikniku
było dużo śmiechu i wrażeń bez liku.
W koszyku mieliśmy różne smakołyki
kuleczki, wafelki i owocowe szaszłyki.


 


Drogę powrotną w dzień mieliśmy
więc w torbę zabawek się zaopatrzyliśmy
wszystkich od razu nie wyjmowałam
bo, że się znudzi - wiedziałam.
Wybrałam zabawki grające
oraz takie na długo czas zajmujące.
Wzięłam trochę takich zapomnianych
gdzieś na dnie kartonu schowanych.
Przyssawki na szybę i mazaki,
naklejki, kolorowanki i pisaki.


Aby dziecko podróż przetrwało musi być wygodnie
trzeba zabrać poduszkę, kocyk i dresowe spodnie.
Weźcie do przytulenia ulubionego misia
oraz zdjąć kurtkę i uśmiech nie zniknie z pysia.
My też fotelik opuściliśmy aby nie spał pionowo
a gdy patenty nie pomogą trzeba sięgnąć po " filmowo"
Nagrajcie na tablet ulubione bajeczki
lub włączcie w radiu dziecięce pioseneczki.
Pamiętajcie tylko o minimalizmie i umiarze
przecież całą drogę Wam im puszczać nie karzę,


Czy wy się z Nami swoimi patentami podzielicie?
Jak z podróżami, dzieckiem i drogą sobie radzicie?



Komentarze

  1. Ja ze swoim dzieckiem daleko nie jeździłam ale myślę że podobnie jak Ty bym zrobiła różnego rodzaju przekąski i mnóstwo zabawek bym wzięła w podróż :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ze swoim dzieckiem daleko nie jeździłam ale myślę że podobnie jak Ty bym zrobiła różnego rodzaju przekąski i mnóstwo zabawek bym wzięła w podróż :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas w podróżach najlepszym zajęciem czasu i jednocześnie zajęciem dla dziecka są różnego rodzaju obserwacje na drodze tj. liczymy wszystkie auta danego koloru lub marki np synek wypatruje samych czarnych lub srebrnych 😄, liczymy znaki stopu więc z zainteresowaniem wypatruje kolejnego i kolejnego "czerwonego koła z białym napisem" 😄,w ramach ciągłej konwersacji wymieniamy też często np części ciała, co znajduje się w kuchni czy też w samochodzie. A jak już znudzi się myślenie to najlepszym usypiaczem okazuje się chwila na tablecie 😄

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moj syn ma chorobe lokomocyjną...wiec bez lokomotiv ani rusz...a on nie stety działa usypiająco wiec większość tras mały przesypia

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas się sprawdzają ulubione przekąski, ciekawe piosenki i musimy obowiązkowo zabrać ulubiony kocyk i misia ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. My jeszcze w dłuższą trasę nie jeździliśmy, więc chętnie skorzystam. W sierpniu planujemy pojechać nad morze ☺

    OdpowiedzUsuń
  8. My jeszcze w dłuższą trasę nie jeździliśmy, więc chętnie skorzystam. W sierpniu planujemy pojechać nad morze ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas hitem są gry w zagadki i różne gry na które można sobie pozwolić a aucie. Zawsze też śpiewamy i ogólnie wyglądamy jak wesoły autobus ;-) Szczerze ? Teraz jak dzieci są starsze jest o wiele łatwiej. Nie zapomnę naszych podróży z Norbertem do kliniki w berlinie .... jeszcze przed autostradami - katorga - 10h w trasie z małym dzieckiem ....

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja Ola w sumie w podróży w większości śpi jak nie śpi to coś przekąsi sobie lub ogląda co jest za okienkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. My zawsze pociagiem wiec duzo miejsca i wiele pomyslow chociaz jula az tak mocno nie psoci , zajmie sie malymi zabawkami z kinderkow albo rysowaniem albo bańkami badz balonami zawsze cos w trakcie sie wymysli

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas musi byc małe dvd ogladaja bajki i cisza:0 a tak to oczywiscie zabawki np ukladanki ktore corcia starsza uwielbia:)
    Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas największą atrakcją jest zawsze organizer na siedzenie samochodowe, wieszany na widoku dziecka. Chowamy tam różnego rodzaju zabawki, przekąski często robiąc Jasiowi niespodzianki. Znajduje on tam coś na każdy etap podróży i nigdy nie może się doczekać aż opróżni kolejną kieszeń. Taka prosta zabawa, a jak bardzo cieszy malucha :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy wpis. Podoba mi się Twoje podejście do tematu. Jednak ważną kwestią, którą trzeba poruszyć- jest ubezpieczenie OC/AC. Warto je wykupić na taką długą podróż. Najlepiej sprawdzić stronę https://kioskpolis.pl/kalkulator-oc-ac/ gdzie znajdziesz najlepszze oferty.

    OdpowiedzUsuń
  15. O ubezpieczeniu OC powinniśmy pamiętać nie tylko wybierając się w dalszą podróż. Ja ostatnio sporo zaoszczędziłem, wybierając polisę na https://www.mfind.pl/ubezpieczenie-oc-ac/kalkulator-oc-ac . Powinien o niej pamiętać każdy kierowca, gdyż jej brak może oznaczać karę w wysokości nawet kilku tysięcy złotych! A w daleką podróż z dzieckiem staram się wyjeżdżać zawsze większą grupą. Wówczas gramy w różne gry i zabawy, a także śpiewamy wspólnie piosenki. Telefon lub tablet to ostateczność.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga

Instagram

Popularne posty