poniedziałek, 25 lipca 2016

Black rabbit hall- tajemnica, miłość i czarny królik. Świat Książki zaprasza



Tajemnica Black Rabbit Hall

Eve Chase
Wydawnictwo Świat Książki



Dlaczego sięgnęłam po tę książkę?
Pierwsza rzecz: Intrygująca okładka. Przyciągała mój wzrok jak magnez
Druga rzecz: Tytuł... zapraszał mnie do odkrycia tajemnicy jego znaczenia
Trzecia rzecz: skrócony opis, co znajdę na tych 400-tu stronach


" Sekret tak okrutny, że nie sposób wymazać go z pamięci, już na zawsze odmieni tę rodzinę

Amber Alton wie, że w Black Rabbit Hall, kornwalijskiej posiadłości rodziny, czas płynie inaczej niż w Londynie. W domu nie ma dwóch zegarów, które wskazywałyby tę samą godzinę. Każde idealne lato zdaje się trwać poza czasem. Niewiele się dzieje. Ale pewnego dnia wszystko się zmienia…

Trzydzieści kilka lat później Lorna postanawia urządzić wesele w pokrytej patyną czasu, okazałej rezydencji Black Rabbit Hall. Podczas spaceru po lesie do Lorny powracają na wpół zatarte wspomnienia związane z matką. Coraz bardziej intrygują ce są również zawiłe dzieje posiadłości. Wiedziona potrzebą poznania własnej historii, a także losu mieszkającej tu w przeszłości szczęśliwej rodziny, szuka odpowiedzi na nurtujące ją pytania".


Jak na debiutancką powieść autorka dała czadu.


Książka zaczyna się niewinnie.Młoda dziewczyna, zakochana, wraz z ukochanym szuka domu weselnego...
Ale już kolejny rozdział przenosimy się do świata Amber...
Myślę sobie, co to ma wspólnego?
Będziemy widzę skakać w czasie. Nie pomyliłam się
Po chwili czytania polały mi się pierwsze łzy po policzku...
Ból wydarzenia, które miało miejsce był tak namacalny, że nie mogłam zasnąć.
Chciałam wiedzieć co dalej.
A tu znów wróciłam do Lorny.I tak na przemian.





Przeplatające się historie dwóch różnych dziewczyn, trzymających akcję napiętą i tajemniczą
do ostatnich stron.
Do końca nie wiedziałam jak się skończy książka.
A jak się kończy? Okrutnie, ale i pięknie.
Oj ludzie potrafią być okrutni dla własnego ja...
To duża sztuka tak napisać książkę i poprowadzić czytelnika przez wszystkie strony.
Do tego realizm, otoczenie, pięknie napisane.
Zamykałam oczy i widziałam to wszystko.
Uwielbiam jak książka do mnie przemawia.

Pojawia się miłość, zazdrość, braterstwo, zawiść, ból i rozpacz...
I te króliki.Magiczny tytuł Black Rabbit Hall wyjaśnia się dla mnie na samym końcu.
I dobrze.



W tej książce wiele osób znajdzie odrobinę własnego ja, a to w Amber, a to w Lornie,
Lucianie czy Tobym.
Musicie przeczytać koniecznie!
Doskonała lektura!

9 komentarzy:

  1. Widzę dużo czytasz :-) no no zapowiada się ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracuje, gotuje, piecze ,ogarnia dom ,działkę i jeszcze czyta jak Ty to robisz kobietko 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to kolejna moja pasja-jestem połykaczem książek :-)

      Usuń
  3. Recenzja zachęca do przeczytania ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać po przeczytanej recenzji, że książka bardzo fajna i ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać po przeczytanej recenzji, że książka bardzo fajna i ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga