piątek, 10 lutego 2017

Nowy Orlean, Rasizm i "Dollbaby"- Świat Książki zaprasza


Powiem Wam szczerze, że chyba jeszcze nie czytałam tego typu książki.
A tak mnie wciągnęła, tak się wspaniale czytało, że przeniosłam się w tamten świat.
Ja to wszystko widziałam, przeżywałam. Ja tam byłam! W tej książce!
W trakcie czytania, kilkakrotnie przytulałam swoje dzieci, czując ogromny smutek.

 "Dollbaby"

Wydawnictwo: Świat Książki

               

Akcja debiutanckiej powieści Laury Lane McNeal rozgrywa się w Nowym Orleanie
w latach 1964 –1972.
Jest to naznaczona tragedią historia białej rodziny, której losy splatają się – nie tylko w warstwie duchowej i uczuciowej – z losami pewnej czarnej rodziny.
W Ameryce są to czasy segregacji rasowej, protestów i demonstracji czarnej ludności, ale także czasy Lyndona B. Johnsona, 36. prezydenta Stanów Zjednoczonych, który zapisał się w pamięci przede wszystkim czarnych Amerykanów wprowadzeniem ustawy o prawach obywatelskich.
Wątek współczesny przeplata się z retrospekcją o charakterze wręcz sensacyjnym.
Vidrine po tragicznej śmierci męża przyjeżdża z małego miasteczka Olympia w stanie Waszyngton do Nowego Orleanu.
Przywozi ze sobą swoją jedyną dwunastoletnią córkę Ibby,
by ją na bliżej nieokreślony czas zostawić u znienawidzonej teściowej, ekscentrycznej starszej pani, której przerażona dziewczynka w życiu nie widziała na oczy.
Babka, Fannie Bell, mieszka w starym domu, zwanym przez Vidrine wiktoriańskim monstrum. Dziewczynka przywozi jej osobliwy prezent: prochy swojego ojca,
a jej pierworodnego syna, Grahama Bella.
Przerażonemu dziecku twarde lądowanie ułatwi rodzina Troutów, czarnoskórej służby.
Oczami Ibby poznajemy Nowy Orlean lat 60. i wczesnych 70. ubiegłego wieku,
z jego atmosferą, obyczajami i pełnymi napięcia stosunkami między czarną a białą ludnością.
Powoli też plecie się historia rodziny Bellów. A wszystko na lekko zarysowanym tle historycznym,
z bogatym, barwnym i ciekawym materiałem obyczajowym zaczerpniętym z folkloru Afroamerykanów.



Książka jest bardzo poruszająca i przejmująca.
Rodzinne dramaty i związane z nimi tajemnice,
które co chwila wychodzą na światło dzienne, budują obraz tamtego świata i prowadzą czytelnika po kartkach książki
Nie wyobrażam sobie, aby przejść obojętnie obok tej książki.
Jest tak rzeczywista, że czasem, aż boli.
Jest w niej dużo piękna, ale i ogrom smutku
Ja, jako matka, czytając o dziecku, które traci ojca, zostawione przez matkę
wylałam kilka łez.
Gdy wydaje się, ze życie Ibby ustabilizowało się, pojawią się kolejne chmury,
z których walą pioruny.
Cała książka utrzymana w klimacie Amerykańskiego stylu tamtych lat.
Walka "czarnych" o byt, o równe prawa, uświadamiają nam, co to były za czasy
.
Jak ciężko im było osiągnąć obecny status społeczny
Poznajemy ich zwyczaje, religie, muzykę i zasady.



Książkę polecam całym serduchem.
Warto zaczytać się, mimo tych łez i smutku, aby ujrzeć to wszystko oczyma Ibby.
Aby poznać ten swiat, przejść się ulicami Nowego Orleanu, nauczyć szacunku.
Bo czy Czarny czy Biały, każdy ma takie same prawa do życia i oddychania tym samym powietrzem!



27 komentarzy:

  1. Już podoba mi się ta książkam. Muszę ją mieć w swojej kolekcji :)Monika Stankiewicz

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie wielkie emocje? Muszę koniecznie przeczytać. Tym bardziej, że poruszane są ciekawe tematy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytam waszą książkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Po takiej recenzji pobudzilas moja ciekawosc i wyobraznie. Asia Konatowska

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię taką tematykę. Skojarzyła mi się książka "Czarne skrzydła" Sue Monk Kidd, choć tam nie było tak emocjonalnie, a mimo tego wciągnęłam się i z chęcią sięgałam po inne powieści autorki. "Dollbaby" to zdecydowanie coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. PO tak ekscytującej recenzji na pewno nie przejdę obojętnie obok tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow ciekawa książka, recenzja super rzetelna ,serio zachęca do przeczytania książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie komentarze zachęcają do dalszego pisania. Dzięki!

      Usuń
  8. Książka pięknie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przeczytaniu recenzji postanowiłam wziąć udział w konkursie, ponieważ ta pozycja mnie zaciekawiła.
    Dodatkowo jest to recenzja, z tych które lubię - czyli krótko, zwięźle i na temat. :D
    Życzę dalszej weny czytelniczej i blogowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Smakowicie podana lektura. Po takiej recenzji nie można nie spróbować. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Julia Anka Szostak3 czerwca 2017 15:00

    Po recenzji wnioskuję , że to świetna książka , moja obowiazkowa pozycja _ MUSZĘ PRZECZYTAĆ

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę tą kiedyś widziałam w Biedronce i miałam na nią chęć, ale niestety jej nie kupiłam, dlatego jak teraz ją tu zobaczyłam, to pomyślałam: jej to jest ta książka :). A po tej wspaniałej polecającej recenzji, to tym bardziej chcę ją przeczytać, bo właśnie takie książki bardzo lubię, gdy mogę odkrywać różne tajemnice i przeżywać oraz odczuwać wszystko wraz z bohaterami. Myślę, że i mnie na pewno by wciągnęła ta historia. Ja także nie chcę przejść obojętnie obok tej pozycji i pragnę ją mieć w swoich czytelniczych dłoniach :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga