poniedziałek, 19 grudnia 2016

Dzień Ryby-20 grudnia

Ryby, rybki i rybeczki
Mogą być śledziki z beczki
Morskie tłuste tuńczyki, łososie
W sałatkach, pieczone albo we własnym sosie
Wybór jest ogromny jak wody, w których pływają
Polacy coraz chętniej po nie sięgają
bo rybka jest zdrowa, ma dużo dobroci
Jedynie portfel Twój ogołoci

Pstrąg



Filet z pstrąga z solą morską z ryżem podany

Co nam  trzeba?

Filet z pstrąga
sól morska
pieprz ziołowy
trochę dobrego oleju rzepakowego- łyżka i łyżeczka
Ryż Basmati  -pół torebki 100g
młoda cukinia

Robimy!
Rybkę myjemy, suszymy i nacieramy solą i pieprzem.
Odstawiamy na 15 minut
Polewamy łyżką oleju i pieczemy około 30 minut w 180 stopniach
W tym czasie gotujemy ryż oraz szykujemy cukinię.
Młoda cukinię myjemy, kroimy w cienkie półplasterki solimy, odstawiamy na 5 minut i na łyżeczce oleju obsmażamy do miękkości.
W razie potrzeby dodajcie 2 łyżki wody, jak nie puści za wiele sama. MA być mięciutka.
Podajmy i zajadamy!
Pycha!


Sandacz


Filet z sandacza z warzywami
Sandacz jest świetną rybą.
Mięso sandacza jest delikatne, jasne i niezbyt ścisłe. Dlatego też najlepiej rybę tę piec w piekarniku lub gotować na parze. Warto przed podaniem skropić ją cytryną.
Mięso sandacza to doskonałe źródło cennego dla organizmu białka, który jest budulcem mięśni i kości. Bogate jest również w wiatminy E i A, dzięki którym skóra staje się jędrna i zdrowa, paznokcie mocne, a włosy mają blask. Mięso sandacza to też żródło kasów omega-3, które pozwalają zwalczyć „zły” cholesterol i poprawić pracę układu krążenia.
Sandacz nie jest kaloryczny. Filet z sandacza to około 200 kcal. Dla porównania mały kotlet schabowy w panierce ma aż 400 kalorii. źródło
Dlatego warto kupować i zajadać.
Co nam  trzeba?
8 filetów sandacza (ja tyle miałam w paczce kupionej w Biedronce)
Przyprawa do ryb
Pół cytryny
Kilka ziemniaków +pół płaskiej łyżeczki soli+ łyżeczka oleju
surówka:
2 marchewki + jedno jabłko+ łyżeczka oliwy/oleju lnianego+ szczypta cukru + szczypta soli
Robimy!
Filety rozmrażamy, ale nie za mocno- tak aby były już lekko miękkie
Wycieramy ręcznikiem papierowym i posypujemy przyprawą do ryb.
Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w cienkie plasterki- dodajmy sól i łyżeczkę oleju. Mieszamy.
Do brytfanki układamy sandacza i ziemniaki.
Pieczemy około 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Śledź



Dlaczego warto jeść śledzia?
Mięso tej ryby jest źródłem cennych składników, między innymi pełnowartościowego i łatwo przyswajalnego białka, które zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy, w stosunku zbliżonym do tego, jaki najbardziej odpowiada zapotrzebowaniu człowieka. Wśród nich znajdziemy m.in. lizynę, niezbędną mięśniom i kościom, poprawiającą koncentrację umysłową, uczestniczącą w produkcji hormonów, przeciwciał i enzymów, a także łagodzącą objawy infekcji.
Wśród śledziowych aminokwasów nie brakuje również metioniny (pomaga w odtruwaniu organizmu i oczyszczaniu go ze szkodliwych toksyn) oraz cysteiny – jej niedobór przejawia się np. rozdwajaniem końcówek włosów czy łamliwością paznokci.
Cenne tłuszcze
Prawdziwym skarbem śledzi są jednak nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3, których te ryby dostarczają nam więcej niż popularny ostatnio łosoś czy tuńczyk. Już 50 g śledzi zaspokoi dzienne zapotrzebowanie organizmu na cenne tłuszcze, przyczyniające się do obniżenia ciśnienia oraz poziomu złego cholesterolu  LDL – jednego z głównych sprawców chorób układu krążenia, np. miażdżycy, zawału czy udaru mózgu.
Kwasy omega-3 przyspieszają też procesy metaboliczne i pomagają wątrobie uporać się z toksynami. Zapewniają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, a także świetnie wpływają na nastrój, zwiększając poziom serotoniny. Jak wykazały badania naukowe potrafią bardzo skutecznie łagodzić dolegliwości związane ze stanami zapalnymi.
Dzięki regularnemu jedzeniu śledzi wspieramy również skórę (kwasy omega-3 przyspieszają jej regenerację i odbudowują płaszcz lipidowy) oraz wzrok (tłuszcze nienasycone wpływają na lepsze ukrwienie nerwu wzrokowego i znacząco zmniejszają ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej).
Mięso śledzi jest także bogate w cenne mikroelementy, na przykład potas – istotny składnik elektrolitów transportujących składniki odżywcze do wnętrza komórek i pomagających w pozbyciu się zbędnych produktów przemiany materiiW śledziach nie brakuje też witamin, zwłaszcza D3, która wpływa na dobrą kondycję kości i prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Jest bardzo istotna dla przyswajania wapnia i fosforu.
Ryba dostarcza również sporo innych witamin, m.in. B6 (uczestniczy w syntezie białek i jest niezbędna do produkcji krwinek czerwonych) oraz B12 (poprawia samopoczucie, zwiększa odporność na stres, a także pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu mózgu).
ŹRÓDŁO
Zatem do dzieła!
Co nam trzeba?
Przyprawa do ryb
Tuszki świeżego śledzia 9-10 sztuk
Mąka
Olej rzepakowy
Robimy!
Śledzie myjemy-ostrożnie, mięso jest delikatne!
Lekko osuszamy i posypujemy przyprawą do ryb
Odstawiamy na godzinkę do lodówki.
Po tym czasie rybkę obtaczamy w mące i smażymy na rozgrzanym oleju rzepakowym na złoto- kilka minut.




Dorsz na parze z warzywami

Co nam trzeba?
Przede wszystkim garnek do gotowania na parze
Jeśli nie ma to garnek z woda-duży i sitko-duże, przykrywka
Dla 2 osób
2 filety z dorsza
warzywa: różyczki  brokuła, marchewki
przyprawa Kucharek smak natury-jest jedną z tych lepszych=bez barwników, konserwantów i glutaminianu sodu.
Oliwa z oliwek/olej
Robimy!Warzywa myjemy, marchewkę obieramy.Do garnka układamy rybę, posypujemy lekko przyprawą, na to warzywa, posypujemy lekko przyprawa i polewamy odrobiną oliwy.
Gotujemy na parze do miękkości warzyw i ryby-około 25 minut.
Zajadamy na zdrowie!

 
 
A wy rybki jadacie?
Swoje ulubione macie?
 

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam ryby sandacz okoń oraz szczupak ale też pyszna jest fladra dorsz i łosoś :-) staramy się jeść często rybkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za rybą smażoną nie przepadam czasem skubne coś od męża. Za to bardzo lubię śledzia w śmietanie czy łososia wędzonego :) Monika Stankiewicz

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam sandacza pod każdą postacią! Bardzo też smakuje mi karp smażony na święta rzecz jasna ;) Najczęściej jem dorsza zapiekanego z warzywami, szczupaka w zalewie, śledzie w jogurcie z cebulką i pieprzem oraz łososia w sosie śmietankowo-koperkowym. Niebo w gębie, a kubki smakowe szaleją z radości :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubimy jeść rybkę, ale tylko i wyłącznie w postaci fileta bez zbędnych ości 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam rybki kazdego rodzaju, ale tylko jako filety :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde słowo - Rozgość się na naszym blogu - Agnieszka i Kinga